Pismo "ZDRÓJ" jest jednoosobowym mityngiem, gdzie Anonimowi Alkoholicy dzielą się swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją.
 
Znajdują się w nim materiały dotyczące 12 Kroków i 12 Tradycji AA, radości, problemów, doświadczeń, które spotykają alkoholików na drodze do osiągnięcia trzeźwości. Teksty publikowane w "Zdroju" pisane są "językiem serca".



Wydanie jubileuszowe: 25-lecie Zdroju
W 2010 roku ,,Zdrój" pismo Wspólnoty Anonomowych Alkoholików obchodzi swoje 25 lecie.
Z tej okazji ukazał się specjalny jubileuszowy numer Zdroju.

Przeczytamy w nim o trudnych początkach powstawania pisma i o tym, jak zmieniał się i wzrastał ,,Zdrój". Znajdziemy też wiele materiałów, dzięki którym będzie można zobaczyć, jak dojrzewała Wspólnota AA w Polsce i w jakim miejscu jesteśmy dzisiaj. Będzie można przeczytać także wspomnienia o przyjaciołach, których dziś nie ma z nami i wiele innych ciekawych artykułów, których autorzy dzielą się z nami doświadczeniem, siłą i nadzieją, bo "Zdrój' to przecież drukowany mityng AA.

Maria Matuszewska, która była przy powstawaniu Wspólnoty Anonimowych Alkoholików w Polsce, a dziś jest powiernikiem klasy A napisała w jubileuszowym numerze ,,Zdroju":

ZDRÓJ - to przecież miejsce, gdzie wytryskuje życiodajna woda, gdzie można się orzeźwić, wzmocnić i nabrać sił. Jakże trafnie wybrany tytuł!

Wszystko to stanie się naszym udziałem, gdy będziemy czytać jubileuszowy numer ,,Zdroju".


Zdrój nr 3/2010 r.
W najnowszym numerze ,,Zdroju" przeczytacie między innymi...


Wdzięczny za...
Gdy przyszedłem do AA, a tak naprawdę przyprowadziła mnie choroba alkoholowa, myślałem, że moje życie, sposób myślenia i postępowania jest jak najbardziej prawidłowy tylko trochę za dużo piję...Gdy wreszcie odważyłem się coś robić ze swoim życiem, a nie tylko pięknie mówić, gdy ,,wziąłem" się naprawdę za kroki ze sponsorem, gdy nauczył mnie korzystać z literatury AA, a nie tylko ją czytać, gdy odnalazłem Boga takiego jak ja pojmuję, zaczęły się dziać cuda w moim życiu. Zobaczyłem prawdziwy cel - służenie innemu człowiekowi.
Pozdrawiam Wiesiek alkoholik


 Nadzieja, wdzięczność, szczęście
Początkowo służyłem dlatego, bo chciałem być zaakceptowany, widoczny. Z czasem zrozumiałem ile jestem winien tym ludziom, za moje nowe życie, przemianę duchową i wtedy służenie stało się formą wyrażania wdzięczności...
...Dzisiaj sam doświadczam szczęścia, bo szczęściem jest dla mnie moja zdrowa rodzina, normalna praca, przyjaciele i życzliwi ludzie wokół mnie.
Bogucicki alkoholik


Czas - wróg czy przyjaciel
Usłyszałam niedawno, jak pewien muzułmanin powiedział do zniecierpliwionego turysty, nerwowo patrzącego na zegarek: - Wy macie zegarki, a my mamy czas. Pomyślałam; niegrzeczny, zarozumiały, ale później zrozumiałam, że miał rację!...
...Zaprzyjaźniłam się z czasem i znajduję go na wszystko. Trzeźwienie, czyli praca nad sobą nadaje wartość mojemu życiu. Program 12 Kroków staram się każdego dnia wprowadzać w moje życie, rozumieć go i staram się nie zapominać, że Bóg istnieje - a ja nim nie jestem!
Pogody ducha! Renata AA


Już po drugiej stronie muru
Zaprzyjaźniłem się ze sobą

Mija 13 rok mojego trzeźwego życia, po drugiej stronie muru...
Moje życie jest teraz spokojne, oparte na wzajemności i szczerości. Zawsze chciałem być ,,kimś", dzisiaj jestem kimś, bo jestem sobą. Potrafię śmiać się ze swoich ,,lapsusów". Szanuję siebie, jestem coraz bardziej tolerancyjny na inność drugiego człowieka, bo inny to nie znaczy gorszy...
Jan - alkoholik ,,Dromader''


Życząc wspaniałej lektury, zapraszamy również do bardzo ciekawych stałych cyklów tematycznych oraz przeczytania pozostałych artykułów.
Kolejny numer 4/2010 ,,Zdroju" pragniemy poświęcić NADZIEI - prosimy serdecznie o dzielenie się swoim doświadczeniem na łamach ,,Zdroju".
Życzymy dużo słońca i pogody ducha!

Redakcja "Zdroju"


 

Spis zawartości
Minneapolis 2000