|
Zdrój nr 4/2008 a w nim między innymi:
List do Przyjaciół
(...) Moje córki okazują mi tyle miłości, że jest mi wstyd, przecież byłam pijaną matką. (...) Dziękuję Bogu za to, że mogłam wytrzeźwieć i dostrzec, że to moje życie nie było takie bez sensu...
Krystyna alkoholiczka ze Szczecina
Jestem wolny od lęku i cierpień
(...) Trzeźwieję dzisiaj dla siebie, ale korzystają z tego moi bliscy i cale otoczenie. Staję się człowiekiem wolnym od alkoholu, lęków, urojonych wizji i poczucia winy.
(...) Dzięki pracy nad sobą we Wspólnocie z innymi alkoholikami, a nie ciągłym użalaniem się, mam tych chwil coraz więcej.
Roman AA
Obietnice
(...) Przyszłam do AA z powodu drugorzędnych problemów – zostałam w AA, bo bardziej niż cokolwiek innego chciałam uzyskać trzeźwość...(...) Kiedy zaczęłam przyjmować w AA służby, nauczyłam się jeszcze jednego: muszę dotrzymywać każdej obietnicy złożonej alkoholikowi – szczególnie w ramach Kroku Dwunastego – gdyż może to decydować o życiu lub śmierci.
G. - AA
Z cyklu – Już po drugiej stronie muru
Wspólnota, dla której nie są przeszkodą granice
(...) W 2002 roku w Mińsku otrzymałem ostatni wyrok. (...) Tam spotkałem człowieka z AA i gdzieś w roku 2003 trafiłem na swoje pierwsze spotkanie.
(...) Dziękuję w imieniu całego AA Białorusi za to, że zapraszacie nas na Konferencję Służb. (...) Realnie działa zasada „Oddając – otrzymujemy!”...
Witalij Białoruś – Mińsk
Całość wypowiedzi, oraz wiele innych, równie ważnych i pięknych artykułów, znajdziecie w tym numerze „Zdroju”.
Z życzeniami pogody ducha
Redakcja
|