Strona Główna ˇ Informacje o AA ˇ Dla mediów ˇ 12 Kroków ˇ Mityngi AA Sobota, Lipiec 04, 2015
Nawigacja
Strona Główna
Informacje o AA
Dla mediów
Dla profesjonalistów
Pytania i odpowiedzi
Literatura AA
Biuletyn Zdrój

Za młodzi
Młodzi i AA

AA dla kobiet
Czy w twoim życiu jest alkoholik?

Fotogaleria
Do pobrania

Kontakt
Regionalne Serwisy Informacyjne

Wykaz mityngów
Komunikaty regionalne
Adresy
Ważne informacje

Zachodnio-Pomorski BałtyckiWarminsko-MazurskiKujawsko-PomorskiBiałystokWartaDolnośląskiŁódźKatowiceRadomWarszawaLublinGalicja


Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online
Doświadczenie AA
W wielu krajach następuje gwałtowna zmiana postrzegania zjawiska alkoholizmu. Nawet w obrębie AA spojrzenie na alkoholizm zmienia się nieustannie. We wczesnych latach istnienia AA niektórzy uczestnicy podejmowali się roli "domorosłych" lekarzy wśród pacjentów oddziałów detoksykacyjnych, gdyż nikt inny tym nie zajmował. Byli też tacy, co dostarczali jedzenia czy udzielali pożyczek zubożałym alkoholikom. Dziś AA nie udziela tego rodzaju wsparcia, zajmuje się nimi Osoby fachowo przygotowane. W broszurach np. "Rzut Oka na AA" czy "Grupa AA" można dowiedzieć się, co robią AA, a czego nie. W chwili obecnej największe doświadczenie we współpracy z profesjonalistami posiada Komisja Informacji Publicznej i Współpracy z Innymi spoza AA Krajowej AA i regionalne Zespoły Informacji Publicznej i Współpracy z Innymi spoza AA. Na ich staraniach o zachowanie litery i ducha Dwunastu Tradycji oparte są poniższe uwagi.

1.Nie istnieją żadne sztywne zasady, które można by stosować we wszystkich przypadkach - zwłaszcza jeśli chodzi o rozróżnienie między współpracą, a nie łączeniem się.
Ze względu na to, że w różnych sytuacjach i okresach mamy do czynienia Z odmiennymi okolicznościami współpracy, każdy przypadek należy oceniać osobno. Pomaga w tym znajomość doświadczeń AA. Broszura, którą czytacie, oparta w dużej mierze na Dwunastu Tradycjach, przedstawia wynikające z nich podstawowe zasady. Bardziej szczegółowe wyjaśnienia znajdziecie w tekstach źródłowych AA - "12 Kroków i 12 Tradycji" i w "Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość''.

2. AA z nikim nie rywalizuje.
To, że potrafimy pomóc innym alkoholikom nie wynika ani z wiedzy naukowej ani fachowej. Jako Anonimowi Alkoholicy ograniczamy się do dzielenia się nabytą bezpośrednio wiedza o cierpieniu alkoholika i jego zdrowieniu.
My, uczestnicy AA, posiadamy jedną, wyjątkową kwalifikacje, by pomagać pijącym - to, oczywiście nasze osobiste doświadczenie. Sami przeszliśmy przez piekło. Obok działalności specyficznej dla AA możemy oczywiście w inny sposób pomagać alkoholikom, nie zapominając jednakże o 12 Tradycjach.
Te Tradycje, które mówią o samowystarczalności finansowej, nie pobieraniu opłat za naszą działalność, unikaniu polemik czy łączeniu się z kimkolwiek wskazują również, byśmy jako AA nie krytykowali, przeszkadzali lub utrudniali jakąkolwiek działalność niosąca pomoc alkoholikom.
Najlepiej służymy nie przez rozdzielanie sądów ale po prostu dzieląc się osobistym doświadczeniem.

3. Organizacje i profesjonaliści spoza AA nie są zobowiązani do przestrzegania Tradycji. Tradycje AA są wyłącznie dla AA.
Dobrze jest jednak. gdy osoby i instytucje, z którymi współpracujemy zostaną zaznajomione z Tradycjami - wspólne działania  są wtedy efektywniejsze.
 
4. Uczestnicy AA. którzy są jednocześnie profesjonalistami muszą dbać o to, by zawsze jasno określać, w jakim charakterze występują.
Wśród uczestników AA znajdują się zawodowi psychiatrzy , lekarze różnych specjalności , duchowni, prawnicy, pracownicy socjalni, kuratorzy, pielęgniarki, nauczyciele, adwokaci, działacze lokalni, kierownicy, administratorzy, kadrowcy itp. Wielu z nich - obok osobistego uczestnictwa w AA - bierze udział w innych przedsięwzięciach, związanych z problemem alkoholizmu. Ich praca i umiejętności zawodowe nie są w żaden sposób częścią ich przynależności do AA. Otrzymują wynagrodzenie za wykonywanie zawodu, a nie za to. że pozostają trzeźwi w AA. Nie zawsze jest to rozumiane przez ich przyjaciół ze Wspólnoty jak i współpracowników. Niezwykle ważne więc jest. by jasno rozgraniczali pracę zawodową i to, co robią jako uczestnicy AA.
Pomocą w tym rozgraniczeniu dla nich, jak i dla nas wszystkich może być rozdział poświęcony 8 Tradycji z książki ,,12 Kroków i 12 Tradycji", szczególnie strony 169-171.
 
5. Uczestnicy AA mogą brać udział również w innych przedsięwzięciach związanych z alkoholizmem, pod warunkiem, że nie stwarza to wrażenia, że reprezentują AA.
Wielu z nas bierze udział w różnych przedsięwzięciach poza Wspólnotą, niosąc jako wolontariusze pomoc alkoholikom. W takiej działalności występujemy zawsze jako osoby prywatne, nigdy jako uczestnicy AA lub reprezentanci jakichkolwiek struktur czy całej Wspólnoty. Dla powodzenia takich pozawspólnotowych działań należy ucinać wszelkie próby formalnego lub organizacyjnego wiązania AA z jakimkolwiek, choćby najszlachetniejszym, programem zewnętrznym.


6. Nie należy dyskryminować żadnej kategorii potencjalnych uczestników AA, nawet tych, którzy przychodzą pod naciskiem prawa czy instytucji.
Choć siła naszego programu polega na dobrowolności, wielu z nas po raz pierwszy przyszło na mityng z powodu nacisku innych ludzi lub okoliczności. Dopiero dłuższy wpływ AA ukazał nam prawdziwą naturę naszej choroby. Widząc innych alkoholików żyjących trzeźwo i szczęśliwie odkrywaliśmy w sobie pragnienie, by też tak żyć; rodziła się w nas wdzięczność i ochota do uczestniczenia w mityngach. Nie mamy więc prawa odmawiać wstępu nikomu - bez względu na to dlaczego do nas przyszedł i z jakim nastawieniem. Nie interesuje nas kto skierował go do AA, interesuje nas człowiek, który przychodzi.
Niezależnie od naszej opinii o nowo przyjętych nie możemy orzekać, którzy z nich wyzdrowieją ani nie mamy prawa decydować jakich metod mają oni używać w trzeźwieniu. Wielu z nas potrzebowało przecież specjalnych form pomocy, jakich najlepiej jest szukać poza AA. (,,Anonimowi Alkoholicy", str. 63, 64, ,,12 Kroków i 12 Tradycji str. 62).

7. W miarę jak dojrzewamy, stajemy się bardziej elastyczni i pozbawiamy się obaw.
Ci, którzy dzięki AA uzyskali trzeźwość muszą pamiętać, że to skromność zjednuje przyjaciół AA, a nie samozadowolenie, arogancja i nieomylność.
Przekonanie, że AA zna jedyny sposób na trzeźwienie to egoistyczny luksus, na który Wspólnota nie może sobie pozwolić w równym stopniu, jak na urazy.
Wielu ludzi przychodząc do AA odczuwa wielką ulgę: znajdujemy w sobie powody do dumy, zaczynamy budować swoją dobrą reputację, stopniowo a usuwając wstyd pijanych dni. Takie uczucia mogą łatwo przerodzić się w niezwykle silną wdzięczność i wierność AA - i wtedy, zanim się spostrzeżemy, możemy stać się zaborczy i uczuleni na punkcie Wspólnoty, tak jakby była ona ekskluzywnym klubem z monopolem na słuszność.
Dopiero trzeźwiejąc spostrzegamy, jak wielu z nas otrzymało pomoc od swych rodzin, przyjaciół, szpitali, lekarzy, duchownych. Uświadamiamy sobie, że wyrzucający nas z pracy szef, zrzędzący krewny czy ostrzegający nas policjant - wszyscy oni również pomogli nam zobaczyć , że mamy problem z piciem. Zaczynamy wtedy wyrastać z obronnej zaborczości. Nie tracąc wiary w AA pozbywamy się fanatyzmu i strachu, że ktoś spoza Wspólnoty przywłaszczy sobie jej osiągnięcia, lub odbierze nam świeżo uzyskaną godność, wdzięczność i inne pozytywne uczucia. Im dłużej jesteśmy trzeźwi, tym bardziej prawdopodobne, że powiemy: ,,Wszystko, co służy zdrowieniu alkoholików jest dobre, łącznie ze szpitalami, ośrodkami odwykowymi, przychodniami, religią, psychiatrią, psychologią - no i oczywiście z AA". Stajemy się wtedy bardziej ,,przyciągającym" (W duchu 11 Tradycji) przykładem skuteczności programu AA.
 

Początki współpracy: Bill, Bob i inni.
 
Zaraz na początku istnienia AA, współzałożyciele dali świetny przykład prawidłowej współpracy z profesjonalistami - niealkoholikami. Zarówno ,,Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość" jaki artykuł Billa ,,Bądźmy przyjaźni wobec naszych przyjaciół" (Grapevine, 1958) wypełnione są wdzięcznością, jaką Wspólnota obdarzyła liczne grono przyjaciół z zewnątrz. Ze skromnością i życzliwością Bill i dr Bob przez całe życie dokładali sił by współpracować z nimi, budując dla AA rozległe wsparcie w różnych środowiskach profesjonalistów.


Opracowano na podstawie broszury ,,Jak AA współpracuje z profesjonalistami''.
Wydawca BSK AA 2006r. Wszelkie Prawa Zastrzeżone

Przykładowa pozycja literatury AA
Codzienne refleksje
articles: codzienne_refleksje.pdf-stron1.jpgKsiążka Codzienne refleksje. Refleksje uczestników AA dla uczestników AA spełnia od dawna odczuwaną we Wspólnocie potrzebę posiadania zbioru refleksji obejmujących okres całego roku - dzień po dniu. Następujące po cytatach z literatury AA refleksje są przemyśleniami poszczególnych uczestników AA i każda z nich dotyczy kwestii poruszanej w danym cytacie. W efekcie książka skupia się na naszych Trzech Legatach Zdrowienia, Jedności i Służby i pozostaje w zgodzie z naszą Preambułą, która głosi, że "Wspólnota AA nie jest związana z żadną sektą, wyznaniem, działalnością polityczną, organizacją lub instytucją" Bill W. wyraził kiedyś nadzieję, że jego pisma mogą posłużyć jako materiał do indywidualnej refleksji, a także zainspirować twórczą wymianę poglądów w grupie. W swym zamierzeniu Codzienne refleksje mają spełniać podobną rolę.

Byłoby wspaniale, gdyby każdy mityng zaczynał się przeczytaniem refleksji na dany dzień, co z pewnością pomoże nam w codziennym stosowaniu programu 12 Krokowi 12 Tradycji.

Byłoby wspaniale, gdyby Codzienne refleksje znalazły się na półce każdego AA. Można wtedy będzie rozpoczynać dzień od porannej lektury refleksji AA. Z pewnością w każdej znajdziemy myśl, która będzie nas prowadzić przez najbliższą dobę i dzięki, której będziemy trwać w trzeźwości przez najbliższe 24 godziny.

Informacja o zlotach oraz innych publicznych wydarzeniach AA
Biuletyn Zdrój
(*)Zwiastun Zdrój nr 3/2015

okladka_work_stronaKochani czytelnicy!


Powoli zbliżają się wakacje i upragniony przez wielu czas wypoczynku, czas oddechu i wyciszenia od codziennych trosk. W obecnym wydaniu Zdroju przedstawiamy Wam, jak zawsze, szerokie spektrum doświadczeń uczestników Wspólnoty. Jednym z najważniejszych tegorocznych wydarzeń w życiu polskiego AA było ,,Ogólnopolskie Spotkanie Przyjaciół AA w Ślesinie koło Konina''. W sprawozdaniu z tego spotkania czytamy, że (...) Nie można zapominać o wielkim zapale wielu Anonimowych Alkoholików, którzy poświęcili spory kawałek swego życia rozwojowi AA, ale w pierwszym okresie rozwoju AA, to dzięki wielkiemu zaangażowaniu lekarzy, psychiatrów, psychologów i duchowieństwa, AA w Polsce osiągnęło tak wielki zasięg. Należy o tym pamiętać, bo swego czasu zaczęto zapominać o wielkiej roli profesjonalistów w rozwoju AA w naszym kraju. Nie tylko o tym pamiętać, ale nadal dbać o dobre relacje z zawodowcami. To tak naprawdę niekończąca się praca (...). Natomiast w artykule pt. ,,O młodych w Londynie'' czytamy, że (...)Zmiany, które zachodziły w ludziach były takie ewidentne, a dla mnie takie pociągające, że i ja zapragnąłem je mieć. Oni mieli coś, czego im zazdrościłem (...).


Nieczęsto w Zdroju mamy okazje poczytać o zdrowieniu osób niepełnosprawnych. Maciek podzielił się doświadczeniem w artykule pt. ,,Stany depresyjne były wynikiem mojego alkoholizmu''. (...) Jestem osobą niewidomą i niedosłyszącą i w związku z tym, czułem się inny niż wszyscy, raz o wiele lepszy od całego świata, innym zaś razem najgorszy. Dziś już wiem, że to nie moja niepełnosprawność była tego powodem, lecz alkoholizm, o którym wtedy nie miałem ,,zielonego pojęcia''. ,,Wady charakteru'', to wspaniale napisana analiza samego siebie, (...) z czasem konflikty zewnętrzne zaczęły przenosić się do mojego wnętrza. No bo czym innym jest choćby użalanie się nad sobą, niezadowolonym z siebie, z poczuciem winy, jeśli nie wewnętrznym sporem? Mieszanką, z której nie można zrobić nic innego jak tylko fatalny nastrój(...). W artykule pt. ,,Oczy mojej córki'' czytamy: (...) do Wspólnoty trafiłam bo chciałam. Sama. Wiedziałam, że nie dam sobie rady bez pomocy. Było to około 5 lat temu. Od tamtej pory borykam się z wzlotami i upadkami. Mój ostatni upadek był koszmarnie żenujący. Zrobiłam 90 mityngów w 90 dni. Byłam bardzo radosna, wyluzowana, pełna życia, energii i nadziei. Po tych trzech miesiącach poczułam się silna i mocna. To był błąd. Wynagrodziłam się zapiciem(...). ,,Duchowe przebudzenie'', to tekst, który znajdziecie w rubryce Al.-Anon. (...) Zrozumiałam też, że mój alkoholik jest wspaniałą i wartościową istotą opanowaną przez alkohol. Ta świadomość prawdopodobnie uratowała mój związek z nim(...).


Zapraszamy do lektury bieżącego numeru i do dzielenia się doświadczeniem w kolejnym Biuletynie ,,Zdrój''. Tematem wiodącym sierpniowego numeru jest ,,Inwentura na mojej grupie. Co daje inwentura?''.


Adam wraz z Kolegium Redakcyjnym

Dyżur On-Line

Dyżur on-line odbędzie się w dniu 2015-07-05
w godzinach 08:00 - 10:00

Z dyżuru skorzystało już 6850 osób; łączny czas rozmów:2185 gdz. 50 min.
e-SKLEPIK Z LITERATURĄ AA
Regulamin sklepu

Najbliższe wydarzenia
  • 2015-07-04 Warsztaty nt.: Pieniądze wrzucone do kapelusza – niesieniem posłania AA potrzebującym pomocy
  • 2015-08-21 III Zlot Radości Regionu AA Dolnośląski
  • 2015-08-28 III Regionalny Zlot Radości Anonimowych Alkoholików w Regionie Kujawsko Pomorskim
  • Logowanie
    Nazwa Użytkownika

    Hasło



    Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
    Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

    Zapomniane hasło?
    Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
    Copyright © Fundacja Biuro Służby Krajowej AA, Wszelkie Prawa Zastrzeżone