Strona Główna ˇ Informacje o AA ˇ Dla mediów ˇ 12 Kroków ˇ Mityngi AA Czwartek, Lipiec 24, 2014
Nawigacja
Strona Główna
Informacje o AA
Dla mediów
Dla profesjonalistów
Pytania i odpowiedzi
Literatura AA
Biuletyn Zdrój

Za młodzi
Młodzi i AA

AA dla kobiet
Czy w twoim życiu jest alkoholik?

Fotogaleria
Do pobrania

Kontakt
Regionalne Serwisy Informacyjne

Wykaz mityngów
Komunikaty regionalne
Adresy
Ważne informacje

Zachodnio-Pomorski BałtyckiWarminsko-MazurskiKujawsko-PomorskiBiałystokWartaDolnośląskiŁódźKatowiceRadomWarszawaLublinGalicja


40 Lat AA w Polsce
40 Lat AA w Polsce

Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online
Doświadczenie AA
W wielu krajach następuje gwałtowna zmiana postrzegania zjawiska alkoholizmu. Nawet w obrębie AA spojrzenie na alkoholizm zmienia się nieustannie. We wczesnych latach istnienia AA niektórzy uczestnicy podejmowali się roli "domorosłych" lekarzy wśród pacjentów oddziałów detoksykacyjnych, gdyż nikt inny tym nie zajmował. Byli też tacy, co dostarczali jedzenia czy udzielali pożyczek zubożałym alkoholikom. Dziś AA nie udziela tego rodzaju wsparcia, zajmuje się nimi Osoby fachowo przygotowane. W broszurach np. "Rzut Oka na AA" czy "Grupa AA" można dowiedzieć się, co robią AA, a czego nie. W chwili obecnej największe doświadczenie we współpracy z profesjonalistami posiada Komisja Informacji Publicznej i Współpracy z Innymi spoza AA Krajowej AA i regionalne Zespoły Informacji Publicznej i Współpracy z Innymi spoza AA. Na ich staraniach o zachowanie litery i ducha Dwunastu Tradycji oparte są poniższe uwagi.

1.Nie istnieją żadne sztywne zasady, które można by stosować we wszystkich przypadkach - zwłaszcza jeśli chodzi o rozróżnienie między współpracą, a nie łączeniem się.
Ze względu na to, że w różnych sytuacjach i okresach mamy do czynienia Z odmiennymi okolicznościami współpracy, każdy przypadek należy oceniać osobno. Pomaga w tym znajomość doświadczeń AA. Broszura, którą czytacie, oparta w dużej mierze na Dwunastu Tradycjach, przedstawia wynikające z nich podstawowe zasady. Bardziej szczegółowe wyjaśnienia znajdziecie w tekstach źródłowych AA - "12 Kroków i 12 Tradycji" i w "Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość''.

2. AA z nikim nie rywalizuje.
To, że potrafimy pomóc innym alkoholikom nie wynika ani z wiedzy naukowej ani fachowej. Jako Anonimowi Alkoholicy ograniczamy się do dzielenia się nabytą bezpośrednio wiedza o cierpieniu alkoholika i jego zdrowieniu.
My, uczestnicy AA, posiadamy jedną, wyjątkową kwalifikacje, by pomagać pijącym - to, oczywiście nasze osobiste doświadczenie. Sami przeszliśmy przez piekło. Obok działalności specyficznej dla AA możemy oczywiście w inny sposób pomagać alkoholikom, nie zapominając jednakże o 12 Tradycjach.
Te Tradycje, które mówią o samowystarczalności finansowej, nie pobieraniu opłat za naszą działalność, unikaniu polemik czy łączeniu się z kimkolwiek wskazują również, byśmy jako AA nie krytykowali, przeszkadzali lub utrudniali jakąkolwiek działalność niosąca pomoc alkoholikom.
Najlepiej służymy nie przez rozdzielanie sądów ale po prostu dzieląc się osobistym doświadczeniem.

3. Organizacje i profesjonaliści spoza AA nie są zobowiązani do przestrzegania Tradycji. Tradycje AA są wyłącznie dla AA.
Dobrze jest jednak. gdy osoby i instytucje, z którymi współpracujemy zostaną zaznajomione z Tradycjami - wspólne działania  są wtedy efektywniejsze.
 
4. Uczestnicy AA. którzy są jednocześnie profesjonalistami muszą dbać o to, by zawsze jasno określać, w jakim charakterze występują.
Wśród uczestników AA znajdują się zawodowi psychiatrzy , lekarze różnych specjalności , duchowni, prawnicy, pracownicy socjalni, kuratorzy, pielęgniarki, nauczyciele, adwokaci, działacze lokalni, kierownicy, administratorzy, kadrowcy itp. Wielu z nich - obok osobistego uczestnictwa w AA - bierze udział w innych przedsięwzięciach, związanych z problemem alkoholizmu. Ich praca i umiejętności zawodowe nie są w żaden sposób częścią ich przynależności do AA. Otrzymują wynagrodzenie za wykonywanie zawodu, a nie za to. że pozostają trzeźwi w AA. Nie zawsze jest to rozumiane przez ich przyjaciół ze Wspólnoty jak i współpracowników. Niezwykle ważne więc jest. by jasno rozgraniczali pracę zawodową i to, co robią jako uczestnicy AA.
Pomocą w tym rozgraniczeniu dla nich, jak i dla nas wszystkich może być rozdział poświęcony 8 Tradycji z książki ,,12 Kroków i 12 Tradycji", szczególnie strony 169-171.
 
5. Uczestnicy AA mogą brać udział również w innych przedsięwzięciach związanych z alkoholizmem, pod warunkiem, że nie stwarza to wrażenia, że reprezentują AA.
Wielu z nas bierze udział w różnych przedsięwzięciach poza Wspólnotą, niosąc jako wolontariusze pomoc alkoholikom. W takiej działalności występujemy zawsze jako osoby prywatne, nigdy jako uczestnicy AA lub reprezentanci jakichkolwiek struktur czy całej Wspólnoty. Dla powodzenia takich pozawspólnotowych działań należy ucinać wszelkie próby formalnego lub organizacyjnego wiązania AA z jakimkolwiek, choćby najszlachetniejszym, programem zewnętrznym.


6. Nie należy dyskryminować żadnej kategorii potencjalnych uczestników AA, nawet tych, którzy przychodzą pod naciskiem prawa czy instytucji.
Choć siła naszego programu polega na dobrowolności, wielu z nas po raz pierwszy przyszło na mityng z powodu nacisku innych ludzi lub okoliczności. Dopiero dłuższy wpływ AA ukazał nam prawdziwą naturę naszej choroby. Widząc innych alkoholików żyjących trzeźwo i szczęśliwie odkrywaliśmy w sobie pragnienie, by też tak żyć; rodziła się w nas wdzięczność i ochota do uczestniczenia w mityngach. Nie mamy więc prawa odmawiać wstępu nikomu - bez względu na to dlaczego do nas przyszedł i z jakim nastawieniem. Nie interesuje nas kto skierował go do AA, interesuje nas człowiek, który przychodzi.
Niezależnie od naszej opinii o nowo przyjętych nie możemy orzekać, którzy z nich wyzdrowieją ani nie mamy prawa decydować jakich metod mają oni używać w trzeźwieniu. Wielu z nas potrzebowało przecież specjalnych form pomocy, jakich najlepiej jest szukać poza AA. (,,Anonimowi Alkoholicy", str. 63, 64, ,,12 Kroków i 12 Tradycji str. 62).

7. W miarę jak dojrzewamy, stajemy się bardziej elastyczni i pozbawiamy się obaw.
Ci, którzy dzięki AA uzyskali trzeźwość muszą pamiętać, że to skromność zjednuje przyjaciół AA, a nie samozadowolenie, arogancja i nieomylność.
Przekonanie, że AA zna jedyny sposób na trzeźwienie to egoistyczny luksus, na który Wspólnota nie może sobie pozwolić w równym stopniu, jak na urazy.
Wielu ludzi przychodząc do AA odczuwa wielką ulgę: znajdujemy w sobie powody do dumy, zaczynamy budować swoją dobrą reputację, stopniowo a usuwając wstyd pijanych dni. Takie uczucia mogą łatwo przerodzić się w niezwykle silną wdzięczność i wierność AA - i wtedy, zanim się spostrzeżemy, możemy stać się zaborczy i uczuleni na punkcie Wspólnoty, tak jakby była ona ekskluzywnym klubem z monopolem na słuszność.
Dopiero trzeźwiejąc spostrzegamy, jak wielu z nas otrzymało pomoc od swych rodzin, przyjaciół, szpitali, lekarzy, duchownych. Uświadamiamy sobie, że wyrzucający nas z pracy szef, zrzędzący krewny czy ostrzegający nas policjant - wszyscy oni również pomogli nam zobaczyć , że mamy problem z piciem. Zaczynamy wtedy wyrastać z obronnej zaborczości. Nie tracąc wiary w AA pozbywamy się fanatyzmu i strachu, że ktoś spoza Wspólnoty przywłaszczy sobie jej osiągnięcia, lub odbierze nam świeżo uzyskaną godność, wdzięczność i inne pozytywne uczucia. Im dłużej jesteśmy trzeźwi, tym bardziej prawdopodobne, że powiemy: ,,Wszystko, co służy zdrowieniu alkoholików jest dobre, łącznie ze szpitalami, ośrodkami odwykowymi, przychodniami, religią, psychiatrią, psychologią - no i oczywiście z AA". Stajemy się wtedy bardziej ,,przyciągającym" (W duchu 11 Tradycji) przykładem skuteczności programu AA.
 

Początki współpracy: Bill, Bob i inni.
 
Zaraz na początku istnienia AA, współzałożyciele dali świetny przykład prawidłowej współpracy z profesjonalistami - niealkoholikami. Zarówno ,,Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość" jaki artykuł Billa ,,Bądźmy przyjaźni wobec naszych przyjaciół" (Grapevine, 1958) wypełnione są wdzięcznością, jaką Wspólnota obdarzyła liczne grono przyjaciół z zewnątrz. Ze skromnością i życzliwością Bill i dr Bob przez całe życie dokładali sił by współpracować z nimi, budując dla AA rozległe wsparcie w różnych środowiskach profesjonalistów.


Opracowano na podstawie broszury ,,Jak AA współpracuje z profesjonalistami''.
Wydawca BSK AA 2006r. Wszelkie Prawa Zastrzeżone

Przykładowa pozycja literatury AA
Dwanaście Kroków i D...
articles: 12 krokow-stron1m.jpgWspółzałożyciel Wspólnoty AA Bill W. nazywa Dwanaście Kroków zbiorem "zasad duchowych, które stosowane jako sposób życia mogą uwolnić od obsesji picia i dopomóc cierpiącemu, by stał się zdrowym, szczęśliwym i pożytecznym człowiekiem". Drugi współzałożyciel AA Dr Bob powiedział:"W postaci skondensowanej naszych Dwanaście Kroków sprowadza się do słów: miłość i służba" Pracować nad Programem AA to znaczy pracować nad Krokami. Cały program Dwunastu Kroków wymaga stałego i osobistego wysiłku w stosowaniu się do jego zasad i ma na celu zmianę określonych nawyków, utartych schematów myślenia i zmianę dotychczasowego oglądu siebie i świata. Praca nad Krokami pozwala osiągnąć trzeźwość i trwać w niej. Program 12 Kroków Anonimowych Alkoholików znajduje także zastosowanie w codziennym życiu poza Wspólnotą AA - część Kroku Dwunastego mówi... i stosować te zasady we wszystkich swoich poczynaniach. Wie\e ludzi nie będących alkoholikami uważa, że w rezultacie stosowania Dwunastu Kroków zdołali rozwiązać wiele innych problemów życiowych. Dwanaście Kroków to droga do szczęśliwego i wydajnego życia dla wielu ludzi zarówno alkoholików jak i nie alkoholików. Dwanaście Tradycji odnosi się do życia Wspólnoty AA. Określają one metody za pomocą, których AA utrzymuje jedność wewnętrzną oraz kształtuje swoje stosunki ze światem. Te zasady zostały po raz pierwszy spisane w 1946 roku i od nich w wielkim stopniu zależy przetrwanie Wspólnoty Anonimowych Alkoholików. Dwanaście Tradycji ma tę samą wagę i znaczenie dla grupowego przetrwania i harmonii,co Dwanaście Kroków dla trzeźwości i spokoju ducha każdego indywidualnego uczestnika AA.

Informacja o zlotach oraz innych publicznych wydarzeniach AA
Biuletyn Zdrój
(*)Zwiastun Zdrój nr 3/2014
Drodzy czytelnicy, okladka_3_14stoimy u progu lata, zapewne każdy z nas ma wakacyjne plany, to czas wypoczynku i wytchnienia od codziennych obowiązków. Zachęcamy naszych czytelników do zabrania na wakacyjne wojaże nowe wydanie Zdroju. W chwilach relaksu warto zagłębić się w doświadczenia naszych czytelników i zastanowić się nad własnym życiem. W tym Zdroju znajdziecie aż 20 artykułów od naszych czytelników, które są w większości krótkimi doświadczeniami. Kochani, znajdziecie tu kilka artykułów napisanych przez uczestników Ogólnopolskich Warsztatów Kolporterów Literatury AA, które odbyły się w malowniczym plenerze Krzydliny Małej, w Regionie Dolnośląskim. Publikujemy artykuł ze Stanów, "Miłość i służba" w którym autor mówi, że "Mityng to tylko deser, pierwsze i drugie danie to praca ze sponsorem". Udało się opublikować doświadczenie Wieśka, który opowiada o AA z pogranicza polsko-czesko-niemieckiego, którym autor pisze "Miejscowi alkoholicy, zarówno Niemcy jak i Polacy, są mile zaskoczeni zainteresowaniem alkoholików z Polski chęcią niesienia posłania i dzieleniem się doświadczeniem. Na mityngi przychodzi 10-15 osób, a teraz grupa Jakob Strasse z Gorlitz wstąpiła do naszej Intergrupy Most z siedzibą w Bolesławcu". Nie zapominamy o kolejnym artykule "Z archiwum Zdroju", tym razem poczytamy o początkach AA w więzieniach. Doświadczenie naszego czytelnika, "Nie potrzebowałem alkoholu, żeby trafić do więzienia" jest ważnym świadectwem poczynań człowieka w AA, któremu wydawało się, że wszystko "samo się ułoży". Okazuje się, że jedynie sponsorowanie jest najlepszym lekarstwem na zakręcone życie.  "Nasi tu byli", z kolei jest artykułem o zaskakującej historii pierwszego trzeźwiejącego Polaka w USA i to na samym początku powstawania AA! Autor pisze w nim, "A tak on sam opowiada o tym wydarzeniu: "wsiadłem w samochód i pojechałem na tę prowincję. Bill S. zapomniał powiedzieć mi o czymś ważnym, a mianowicie, że jego mama nie mówiła w ogóle po angielsku, ponieważ była Polką. A ja po polsku znalem tylko dwa zwroty: DZEN DOBRY i JAK SZE MASZ". Humorystyczny "Psotnik powiernik" opowiada o powierniku nie alkoholiku klasy A, który swym jednym sms-em rozbawił spora grupkę ludzi, jest potwierdzeniem, że w AA i w Zdroju jest też miejsce na odrobinę śmiechu. Krótkie doświadczenie - Cztery fakultety - w którym nasz przyjaciel mówi, że "...przez prawie 12 lat pracowałem w Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, ale spora wiedza teoretyczna nie uchroniła mnie przed uzależnieniem". W artykule "Duchowość w AA, czyli jedność, zaufanie, ruch i przemiana", czytamy, że  Duchowość, którą tu w AA poznałem, jest dla mnie niewidzialną, tajemniczą Siłą, dzięki której podejmując pewne ryzyko zmiany swoich starych nawyków i przyzwyczajeń, zacząłem rezygnować z ucieczki przed światem, na rzecz dostosowania się i dostrojenia do świata.
Życzymy miłej i pasjonującej lektury
Redakcja Zdroju
Dyżur On-Line

Dyżur on-line
kliknij po pomoc

Z dyżuru skorzystało już 5351 osób; łączny czas rozmów:1739 gdz. 56 min.
e-SKLEPIK Z LITERATURĄ AA
Regulamin sklepu

Najbliższe wydarzenia
  • 2014-08-09 Komisja Nominacyjna Rady Powierników
  • 2014-08-15 Zlot Radości z okazji 40 - Lecia Anonimowych Alkoholików w Polsce
  • 2014-08-29 II Zlot Radości Regionu AA DOLNOŚLĄSKI
  • Logowanie
    Nazwa Użytkownika

    Hasło



    Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
    Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

    Zapomniane hasło?
    Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
    Ankieta dla Użytkowników
    Czy jesteś skłonny prenumerować biuletyny Skrytka lub Zdrój wraz z elektroniczną wersją tych publikacji.

    Tak - Skrytkę

    Tak - Zdrój

    Tak - Skrytkę i Zdrój

    NIE

    Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

    ZLOTY RADOŚCI
    Copyright © Fundacja Biuro Służby Krajowej AA, Wszelkie Prawa Zastrzeżone